Problem z dyskiem jeżący włos na głowie
#21
Dostałem odpowiedź od supportu, wow. Bardzo mili ludzie. Od razu podali wszystko co trzeba. Kazali mi wpisać numer seryjny pozbawiony pewnych końcówek i przeszło dalej do następnego kroku. Co ciekawe - skopiowałem od nich z maila ten numer, wkleiłem i działa. A taki numer przecież też wpisywałem, usiłując zrobić cokolwiek. Także nie jest możliwe bym źle go wpisał. Musieli oni coś mi akurat teraz "odblokować". Cały wczorajszy dzień + noc nad tym siedziałem i wpisywałem najdziwniejsze kombinacje, na darmo. A dzisiaj przekopiowałem to co mi przesłali, choć taki wariant też próbowałem rzecz jasna, i działa. Dziwne.
A ja za ten czas zdążyłem napisać już parę tematów w paru miejscach. Zobaczymy jak sprawa się potoczy.
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#22
Widzisz? Może Twój komputer po prostu Cię nie lubi, i dlatego takie masz z nim problemy. I Vegasa Ci wiesza, i coś tam zmienia podczas wpisywania numeru w przeglądarkę... a... i jeszcze przełącza wentylator w tryb "wkurwiania" ;)
Odpowiedz
#23
To jest złośliwość rzeczy martwych.
No ale co byś zrobił na moim miejscu? Tak czy siak zwrócił dysk.
Tylko w sumie nie mam gdzie przenieść swoich danych z niego i to jest duży problem dla mnie.
Pliki mam w miarę poukładane i nie lubię bałaganu, a teraz wszystko wywrócić trzeba do góry nogami.

PS
Gdzie shoutbox?
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#24
SB - na stronie głównej - jak zawsze. I jak zawsze widoczny TYLKO dla zalogowanych użytkowników...
Co do dysku... to nie wiem, czy bym zwrócił. Sam mam łącznie 7dysków (na stałe podpiętych 5), i nie wszystkie są pierwszej świerzości. SMART co prawda nie uprzedza mnie przed uruchomieniem systemu (chociaż teraz nie pamiętam, czy nie mam wyłączonego w BIOSie).

Ja bym przede wszystkim (jak już pisałem), sprawdził dokładnie cały dysk jakimś porządnym programem, który przecharata wszystko po kolei, i napisze faktycznie, jaka jest prawda.

Ps. Ile masz danych na dysku, skoro kupiłeś niedawno, a już piszesz, że nie masz gdzie tego zrzucić?
o... Widzę, że zmieniłeś opis pod nickiem :)
Jakoś tamten był fajniejszy... ale to już moje prywatne zdanie z którym nie musisz się oczywiście zgadzać ;)
Odpowiedz
#25
SB mi zniknął, nie mam go. Naprawdę. A jestem zalogowany przecież.

Opis pod nickiem wynegocjowałem, bo mam tutaj konto z ograniczeniami jeszcze.
I poprzedni na pewno nie był fajniejszy. Bynajmniej dla mnie. I nie, że sobie "zmieniłem" teraz, tylko w końcu admin odpowiedział na wiadomości, bo dawno już to chciałem zmienić. A nie mogłem. Bo? - konto z ograniczeniami. Jak i teraz.

Cytat:Ja bym przede wszystkim (jak już pisałem), sprawdził dokładnie cały dysk jakimś porządnym programem, który przecharata wszystko po kolei, i napisze faktycznie, jaka jest prawda.
No to program dedykowany od producenta w skanie generycznym mówi, że jest okej, ale jak skanuje tego SMARTA to mówi, że zdecydowanie nie jest okej. A ja nie rozumiem tych rzeczy bo to dla mnie czarna magia. To jest okej, czy nie jest okej? Nie kumam :) Coś jest okej, a drugie coś nie jest okej. To w końcu jak jest? Cybernetyka nigdy nie przestanie mnie zadziwiać (i wpływać na stan zdrowia) :)
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#26
http://pl.wikipedia.org/wiki/S.M.A.R.T._(informatyka)

Najbardziej podoba mi sie zdanie: "System zapewnia skuteczne ostrzeganie o zbliżającej się awarii w około 30 do 40% przypadków."

Program który skanuje dokładnie dysk (np. dedykowany, który Ty użyłeś) sprawdza realny stan. Ja bym zaufał programowi a nie prognozie...
A masz jakiekolwiek problemy z tym dyskiem? Prócz oczywiście problemu przy włączaniu komputera.
Odpowiedz
#27
Cytat:A masz jakiekolwiek problemy z tym dyskiem? Prócz oczywiście problemu przy włączaniu komputera.
Nie, nie mam absolutnie żadnych problemów.

Tylko skan SMARTA straszy mnie problemem, a skan duży, gruntowny nie. Tylko w skanie gruntownym, w logu, widać, że tylko testy (bo jest wiele testów) na typ jakim jest SMART wykazały jakiś błąd.

Kod:
--------------- SeaTools for Windows v1.2.0.6 ---------------
2012-04-27 01:28:08
Model: [b]ST2000DL003-9VT166[/b]
Serial Number: 5YD323SE
Firmware Revision: CC32
Long Generic - Started 2012-04-27 01:28:08
Long Generic Aborted 2012-04-27 01:33:37
[color=#FF0000]SMART - FAIL 2012-04-27 01:34:15[/color]
SeaTools Test Code: 9AEC9741
Fix All Fast - Pass 2012-04-27 01:39:40
[color=#FF0000]SMART - FAIL 2012-04-27 01:40:29[/color]
SeaTools Test Code: 9AEC9741
Short Generic - Started 2012-04-27 12:59:22
Short Generic - Pass 2012-04-27 13:01:01
Long Generic - Started 2012-04-27 13:05:28
Long Generic - Pass 2012-04-27 19:23:44

A znowu jakiś użytkownik forum Seagate mówi aby definitywnie reklamować:
http://forums.seagate.com/t5/Barracuda-X...265#M27929

Sam nie wiem co mam robić.

Znowu ktoś inny z tego forum (walerka itp) napisali, ze skany pokazują relokowane sektory, i że to jest prawdziwe i dysk na pewno się psuje.
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#28
Ludzie napisali wszystko na temat, ale jak zwykle masz problemy z końcowymi wnioskami.
Odpowiedz
#29
Miałem problem z wpisem SMART na moim jedynym dysku - nie chciała uruchomić się partycja dodatkowa. Udało mi się naprawić, ale to już nie to samo - np. tworząc nowy folder muszę odświeżyć żeby go zobaczyć, potem "zmień nazwę", zmienić i znów odświeżyć; nie mam miniaturek obrazów; oraz wiele innych dziwnie zaskakujących mnie problemów.
Pierwsze co bym zrobił Bunchu, to kopia zapasowa, zerowanie dysku i skan programem MHDD (trzymaj, oto link do instrukcji: http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1550200.html ; a download gdziekolwiek z Google), potem - jeśli to możliwe - przy pomocy tego samego programu spróbowałbym złożyć to do kupy, choć jak to napisał użytkownik z forum Seagate - "it's dying". Raczej nic większego jak próba podtrzymania go przy życiu przez jeszcze jakiś czas nie wchodzi w grę, nie radziłbym tam składować czegoś ważnego - ja mam kopię zapasową na dysku zewnętrznym i tylko czekam aż wcześniej czy później będę musiał wymienić dysk wewnętrzny.
Odpowiedz
#30
Generalnie wszystkie "rady" są o kant dupy rozbić. Padający dysk to padający dysk. Jeżeli ktoś poważnie podchodzi do swojej pracy - nawet amatorskiej - to:
1) backup
2) reklamacja - walczyć do upadłego jak się da
3) jak się nie da kupno nowego dysku z dobrego źródła + testy nowego dysku przez parę dni, zanim zaczniemy na nim pracować na serio,
4) utylizacja twardego dysku lub przeznaczenie go na NAPRAWDĘ MAŁO WAŻNE RZECZY, jako jakiś dysk TEMP, na eksperymenty.

Amen. Wszelkie próby "naprawiania" są bezcelowe. Owszem, coś ta mogą pomóc (zwłaszcza niskopoziomowy format) lub wytworzyć w nas poczucie że jest OK. Ale ja takim dyskom nie ufam.

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz



   


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości