Pogubiony...?
#11
Cytat:Dla uzyskania takiego obrazu znaleźliśmy odpowiednie miejsce - scenografia ustawiona pod naturalne światło padające z okna poddasza.

Bardzo rzadko udaje się zrobić ładnym film przy jednym źródle światła (do tego w Waszym przypadku macie bardzo mało czasu na zdjęcia, takie oświetlenie się szybko zmienia.
Film lubi dużo światła. Nawet jak potem w pomieszczeniu ma być ogólnie ciemno, to i tak potrzeba światła :) Wiem, brzmi głupio, ale tak właśnie jest. Już pomijając wszelkiekwestie plastyczne, ciągłości akcji (zmieniajacy się co chwile cien...) i ogólnie niuanse malowania światłem, najważniejsza rzecz - każdy niedostatek oświetlenia, szczególnie w idiot-kamerach gdzie nie można tego wyłączyć, powoduje automatyczne włączenie wzmocnienia (gain) i ohydne szumy. Mści się to potem na ogólnej jakości obrazu, kompresji itd.
Co filmowania w obiekcie bez prądu. a) jak ktoś chce i trochę popyta to załatwi przenośny generator. Może nawet za benzyne nie będzie musiał płacić. b) można pokombinować z żarówkami halogenowymi zasilanymi ze źródła 12 V c) mozna jak pisał przedmówca użyć blend - niekoniecznie od razu takich profesjonalnych, idealnie sprawdzają się srebrne karimaty, styropianowo-aluminiowe ocieplenia (takie co się za kaloryfer kładzie, czy nawet prześcieradło.
Owsem wymaga to trochę zachodą, ale - albo wkładamy jakąś prace i staramy się zrobić jak najlepiej, albo kręcimy bylo co, byle jak, byle zaszpanowac na YT i zaspokoić swoją potrzebę ekspozycji społecznej.

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#12
Nie wystawialiśmy tego wcześniej i tak filmik przy okazji na konkurs. ;)

Myślę, że te rady na pewno przydadzą się do kręcenia następnych filmików uważam, że dzięki Wam mogą być na prawdę o niebo lepsze ;)
Odpowiedz



   


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości