Lustrzanka zamiast kamery?
#51
To ja tylko dodam odnośnie tych wypożyczalni, że tak zupełnie będąc laikiem to nie ma sensu się w nic z tych rzeczy babrać. Bo co komu po tym jak wypożyczy sobie kamerę za 10 tysiecy złotych na dzień skoro nie będzie jej umiał przecież obsługiwać. Także dobra droga jest się czegoś dorobić i mieć na stałe (za kilka lat się może przy dozie szczęścia zwróci). A jeżeli już się coś wypożycza to trzeba się znać na sprzęcie. Gdy miało się już daną rzecz z 10x w rękach to można wypożyczać i korzystać. A jeśli nie to człowiek cały dzień będzie się uczył, uczył zamiast w tym dniu robić to do czego dany sprzęt wypożyczył.

A wszystko jest warte eksperymentów. Nawet oświetlenie czy jakieś elektryczne slidery.
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#52
Bunch, to nie do końca tak. Filmu raczej nie realizuje się samemu, to nie jest tak (zwykle), że podjeżdżasz pod magazyn i pakujesz do bagażnika. Oczywiście mówimy cały czas o poważnych zleceniach, o pracy, a nie mnie lub bardziej amatorskim offie.
Jak potrzebujesz świateł to mają być o tej i o tej godzinie na planie. Przyjeżdża ekipa, rozstawia je tak jak sobie życzysz, jak skończysz zwija. Nie interesuje Cię jak to przywiozą, czy któryś ma katar, czy ma zapasową żarówkę, przedłużacze. Np. niektóre kamery dostaniesz w komplecie z obsługą, inaczej nie pożyczą. Do wózka musisz mieć wózkarza, do kranu - kranowego :)
Owszem, do pewnego etapu można a nawet należy (w kinie rządzi ekonomia!) używać czego się da, byle uzyskać zamierzony efekt. Choćby to była taśma klejąca i guma od gaci.
Ale w pewnym momencie znajdziesz się na etapie, gdzie nie będziesz mógł sobie na niektóre rzeczy pozwolić.
Przykład - w tym biznesie bardzo często dochodzi do wymiany usług, nie kasy. Często ceny które widzisz w cennikach są "z kapelusza", możesz mieć dużo taniej a czasem za darmo. Ale jak ktoś ci na przykład "pożyczy" szwenkiera, to jak potem do Ciebie zadzwonią, że im zachorował i potrzebują pilnie kogoś do kamery, to po prostu jedziesz i pracujesz.
Teraz wyobraź sobie sytuację, że jesteś na etapie już takiego zaprzyjaźnienia z firmami i umiejętności, że Ci pomogą czy pożyczą sprzęt (bo wcale nie muszą, albo z wysokim ubezpieczeniem). Miałeś fuksa, i znana gwiazda powie za darmo dla Twojej reklamy - np. pomocy dla miejscowego domu dziecka, którą robisz za darmo. Ale ma dla Ciebie czas tylko w danym dniu, tylko o np. 9 rano, dwie godziny.
Będziesz ryzykował amatorkę, rozstawiał gówniane lampki i pudrował nos gwieździe, czy pociągniesz za wszystkie sznurki i ściągniesz zaprzyjaźnioną ekipę, wiedząc, że będziesz musiał to potem u nich ciężko odpracować, albo zapłącić bo akurat Cię stać?
Z drugiej strony patrz - kupiłeś sobie wypasioną lustrzankę. Jesteś amatorem, gwiazda to rozumie i m.in. dlatego zgodziła się zagrać, ale mimo wszystko wymaga pewnego poziomu przyzwoitości. A Ty kamerę ustawiasz na stole, odpalasz nocną lampkę i wpuszczasz na YT film tragicznej jakości. A wystarczyłoby kupić jeden czy dwa - niechby i "budowlane" halogeny z Fotonu takie ze skrzydełkami, jakieś żele HT, blendę, jakieś fajne tło i statyw. Koszt całości - sądzę, że nie przekroczyłoby to 1000 zł.
I taki zestaw będziesz wykorzystywał ciągle, stabilizator czy inne bzdety? Czasem, do niektórych ujęć. Co z tego, że będziesz miał super jazdę ze slidera, jak byle jak oświetloną?
Dlatego tak się czepiam, o bezsensowne wydawanie pieniedzy, na rzeczy - fakt - fajne, ale całkowicie niepotrzebne i które da się albo pożyczyć, albo zastąpić jak naprawdę będą potrzebne.

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#53
czesc

Mam kamere sony CX160 i to przy jej pomocy tworze swoje filmy o tworzeniu nozy na YT, dodatkowo gdy potrzebuje szerokiego to w ruch idzie niezawodne GoPro. Ale obejrzałem jeden film ( konkretnie ten
) i chyba czas juz wskoczyc poziom wyzej jesli chodzi o jakosc materiału.

Filmy kręce sam ze statywem czyli raz ustawiona ostrosc na lustrze jest jak najbardziej ok.
W gre wchodzi tylko Canon poniewaz mam juz 400d a z nim 50/1.8 ; 60/2.8 macro oraz 24-105/4 L

Waham sie bardzo czy kupic 550d 600 d czy tez moze 650d, w sumie to 550 odpada bo nie ma obrotowego wyświetlacza. Skupmysie na 600d 650d.

Pomożecie wybrać ?
Odpowiedz
#54
Z tego co wiem na temat różnic pomiędzy 600D a 650D to model 650 posiada jeszcze zupełnie nieprzydatny hybrydowy fokus i dotykowy ekran. I chyba mikrofon stereofoniczny (jak dla mnie też nieprzydatny).





Więc szkoda przepłacać tylko za same bajery.
Ale jakbym miał kasę to bym sobie wziął 650D poniewać "to fajna zabawka i ma dotykowy ekran". Serio, podoba mi się taki gadżet. Można stuknąć w dany punkt na ekranie i aparat dostoi.
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#55
Proszę sobie obejrzeć cokolwiek "testowego" wykonanego tą lustrzanką (filmy, wideo, etc.). Jakość gorsza niż przy 550D/600D. Ale może to tylko dlatego, że to dopiero jakaś tam "niedokończona" wersja tego DSLRa?
Odpowiedz
#56
Niedokończona a już w sprzedaży, co?
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#57
Cytat:Proszę sobie obejrzeć cokolwiek "testowego" wykonanego tą lustrzanką (filmy, wideo, etc.). Jakość gorsza niż przy 550D/600D.
Rozumiem, że porównujesz surowe klipy i a nie zrzutki z YT? Uwzględniasz różnice obiektywów i inne takie "drobiazgi"?

Dla tych którzy chcą rozważyć za i przeciw - chyba jedyne miejsce na sieci z solidnymi recenzjami sprzętu tego typu. Dostępne sample w RAW. http://www.dpreview.com/previews/canon-e...-rebel-t4i

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#58
A konkretniej to tu:
http://www.dpreview.com/previews/canon-e...bel-t4i/10
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#59
Witam wszystkich,podłączając sie do wątku o filmowaniu lustrzankami chciał·bym zadać pytanie odnosnie filmowania aparatami sony a37 / a55 / a57, może ktos miał okazje tym krecić, jak to wygląda w praktyce?
Osobiście interesuje mnie krecenie zdarzeń sportowych(choć nie tylko), a konkretnie (narty-freeride,rowery górskie/downhill,windsurfing/kitsurfing).Chciałbym fimów użuwac do analizy bładów i pokozywc je na kursach na rzutniku, a takze do publikacji na stronie www, w perspektywie jakies bardziej ambitne fimy tego typu,w przyszłości może nawet jakiś pełnometrażowy film.

Czy do tego typu zastosowań to odpowiedni wybór, zaznacze, ze mam i krece w tej chwili kamera go pro hero 2, ale chciałbym móc robić ujęcia z dość duzego oddalenia(teleobiektyw), a do aparatów sony skłania mnie szybki autofocus, który w tych zastosowaniach może okazać sie nieoceniony.
Odpowiedz
#60
(07-31-2012, 16:44)Bunch napisał(a):  Z tego co wiem na temat różnic pomiędzy 600D a 650D to model 650 posiada jeszcze zupełnie nieprzydatny hybrydowy fokus i dotykowy ekran. I chyba mikrofon stereofoniczny (jak dla mnie też nieprzydatny).





Więc szkoda przepłacać tylko za same bajery.
Ale jakbym miał kasę to bym sobie wziął 650D poniewać "to fajna zabawka i ma dotykowy ekran". Serio, podoba mi się taki gadżet. Można stuknąć w dany punkt na ekranie i aparat dostoi.

Przyuważ Bunch, że 650D ma procek DIGIT 5 - dużo mniej szumów przy wysokich iso (nawet powyżej ISO-1600) w porównaniu z użytym w 600D DIGIT 4. Różnicę (akurat pomiędzy 60D - DIGIT 4, a 650D - DIGIT 5) można zobaczyć tu:
Odpowiedz



   


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości