Kwestia timelapsa
#11
Ja jedyny timelaps jaki zrobiłem, to zostawiając lustrzankę na zewnątrz z podpiętym wężykiem spustowym... Który wyzwalał serię co jakiś czas (programowalny). Do tego karta 32GB i ciekawość na ile bateria uciągnie. Nad ranem zbieraliśmy sprzęt pokryty lekko rosą ;)
Odpowiedz
#12
Słuchaj, to ilugodzinny timelaps żeś zrobił?
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#13
Nie. Nie wyszedł taki długi.
Używałem wówczas eos 650d i jak wiesz, bateria tam pada dość szybko... więc po wymianie baterii na drugą i zmianie położenia aparatu, dojechaliśmy jeszcze kolejne zdjęcia (robione co 5 sekund).
Po przeglądnięciu zdjęć, i oczywiście wywaleniu tych na których gówno widać, złożyłem timelaps i przyspieszyłem... przez co uzyskałem około minuty filmu.
To tylko tak dla testu. Bez żadnego głębszego sensu.
Odpowiedz



   


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości