JAK TO JEST?
#11
Nie wiem co ma prezentować to zdjęcie. Zdanie które napisałeś nie mówi zasadniczo nic. Co to oznacza "do dobrej jakości"? Taśma filmowa ulega zniszczeniu z biegiem lat, kolory blakną, pojawiają się rysy. Dlatego przeprowadza się teraz operację cyfrowej rekonstrukcji obrazu. Najlepiej, jeśli dostępny jest negatyw. Poczytaj sobie FilmPro, był cały numer poświęcony temu zagadnieniu.
W przypadku bardzo starych filmów problem może być taki, że np. ziarna srebra będą bardzo duże, więc obojętnie czego byś nie robił i tak i tak 3D super ultra high z tego nie zrobisz. Owszem, możne "wygładzać", z 4x3 zrobic panoramę i dorobić 3D i kolor do filmu bracie Lumiere, ale po co, nie tędy droga.
Więc jeśli masz na myśli taki zabieg, to tak, stare filmy mogą być zapisane "do dobrej jakości". W ramach zdrowego rozsądku.

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#12
Bo dziwiło mnie tylko to, że mamy erę cyfrową a na planach filmowych widać taśmę. A jak czytałem jeden z artykułów to był w nim nawet filmik pokazujący jak się uciążliwie kleiło i cięło film nagrany na taśmę. Więc się zastanawiam po co w tej erze wciąż taśm używać.
Odpowiedz
#13
Można uprościć że w tej chwili masz trzy istniejące równoległe sposoby produkcji filmowej.
1. Sama taśma - twardziele i artyści :)
2. Digital Intermediate - czyli kręcisz na taśmie, obróbka cyfrowa i transfer na taśmę (lub nie...).
3. Czysta cyfra - wszystko od początku do końca robisz cyfrowo i dystrybuujesz jako kopie cyfrowe lub na kliszy.

Cyfry będzie coraz więcej, czy nam się podoba czy nie, zwłaszcza że kamery o naprawdę powalającej jakości jak np. ta: http://www.red.com/products/epic i kinowej jakości (tak nawiasem mówiąc Vegas potrafi obrabiać filmy z REDa...) na które mogą sobie już pozwolić nawet małe studia.
Tutaj demko z tej kamery (trochę podrasowane, ale generalnie takie rzeczy ta kamera potrafi):

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz



   


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości