Dziwny tryb Vegasa
#1
Jest taki dziwny tryb Vegasa że jak się kliknie 2x w miejscu łączenia się ze sobą dwóćh klipów to otwiera sięjakiś taki "dziwny" tryb. Nigdy nie rozumiałem co wtedy się dzieje. Co kliknę gdziekolwiek to dzieją się jakieś dziwne rzeczy. W dodatku jak klikniemy na łączenia klipów w tym trybie to wszystko "skacze". Nie wiem co tam jest w ogóle grane... Expand layers.
http://prntscr.com/h0yrpc


Ktoś mógłby mi opisać jak się w nim poruszać? Bo do dziś dnia nie wiem o co w nim chodzi.

Do czego to w ogóle służy? Przecież to jest KOMPLETNIE BEZUŻYTECZNE.
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#2
Expand - po pierwsze zmienia organizację okna vegasa (to można zmienić). Po drugie pozwala na trymowanie po fakcie (masz zmontowane ujęcia, ale chcesz przyciąć trochę inaczej. Nie musisz zatem rozwijać każdego klipu żeby zobaczyć co tam jest (ile masz zakładki), tylko odpalasz tryb expand i masz wszystko jak na dłoni. Każda ścieżka jest zdwojona -> każdy kolejny klip jest umieszczony naprzemiennie.

Czy to ma sens? Pewnie tak. Ale ja na przykład nie używam tego trybu ;) może kilka razy mi się zdarzyło (w jakimś szczególnym przypadku).


Wiesz... pewnie programiści poprawili wszystko co tylko mogli i sami nie wiedzieli co zrobić z wolnym czasem ;) A polskie litery nadal nie poprawione ("ż"). I wiele innych drobnych rzeczy. LUTy nadal chodzą topornie. Plugin do korekty koloru też mógłby być odświeżony. Ale po co? Zmienimy ikony i kolor okna (na czarny - zupełnie niepraktyczny, z niewidocznymi napisami w menu) I kolejne $ proszę. A, prawie zapomniałem, GPU w końcu działa :)
Odpowiedz
#3
Cytat:masz zmontowane ujęcia, ale chcesz przyciąć trochę inaczej. Nie musisz zatem rozwijać każdego klipu żeby zobaczyć co tam jest (ile masz zakładki), tylko odpalasz tryb expand i masz wszystko jak na dłoni. Każda ścieżka jest zdwojona -> każdy kolejny klip jest umieszczony naprzemiennie.
Mateusz, ale do tego służy klawisz ALT. Wciskasz ALT, trzymasz i na klipie przesuwasz. Zmieniasz tym sposobem "miejsce w czasie" W OBRĘBIE danego już eventu.

Jakie "rozwijanie" klipu aby zobaczyć co tam jest? Nie rozumiem.
I tak, widzimy wszystko naprzemiennie (dół/góra) ale w dalszym ciagu nie wiem po co to jest.
O jakim rozwijaniu mówisz? O grupowaniu ścieżek? Na pewno nie bo nie widziałbym nadal potrzeby otwierania trybu expand. Także reasumując, nic mi nie mówi Twoja odpowiedź.

No bo naprawdę, nie widzę żadnego sensownego zasosowania tego trybu.
Jeżeli juz wchodzę w ten tryb to w 100% przypadków kliknęło mi się dwa razy w złym miejsu i czym prędzej chcę wróćić do normalnego trybu. Już kiedyś było tutaj pytania o to "coś kliknąłem, jak wrócić do normalnego trybu" :)

Mateusz tryb ciemny jest jak najbardziej konieczny. Jak montujesz film z dużą ilością cimenych kadrów to ci giną detale przez specyfike ludzkiego oka. Patrzysz na jasny timeline, potem wzok do okienka podglądu przenosisz i oko ci już tego okna "nie rozjasnia". Natomiast jak pracujesz  w ciemnym interfejsie to wszystko masz caly czas lepiej widoczne. Nie ma takich różnic w stopniu jasnosci obrazu. Tyle za ja wybrałbym ten posredni kolor a nie ten najciemniejszy.

Natomiast co do LUTów to potrzebne to komuś? Czym one w ogóle różnią się od czegoś takiego jak "preset kolorystyczny" w jakimś programie?
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#4
Luty to jak najbardziej konieczność. Nowe kamery kręcą z użyciem lutow. To otwiera ogromne możliwości zarówno dla koloryzacji jak i dla jakości.

Trybu expand po prostu nie używaj skoro nie widzisz w nim sensu. Ja go używam sporadycznie. W tym tyg.przydał mi się tylko raz.
Odpowiedz
#5
(10-28-2017, 9:54)mateuszszar napisał(a):  Luty to jak najbardziej konieczność. Nowe kamery kręcą z użyciem lutow. To otwiera ogromne możliwości zarówno dla koloryzacji jak i dla jakości.

A co w takim razie z czymś takim jak RAW?

Czym są "RAWY' w porównaniu do "LUTÓW" jeśli chodzi o zagadnienie koloryzacji?
Co jest lepsze? Kamera kręcąca w RAWach czy w LUTach?
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#6
RAW zawsze będzie najwyżej jeśli chodzi o jakość. Bo RAW to surowe dane z matrycy.
Taka ilość danych musi ważyć ;)

dla HD (orientacyjne na podstawie blackmagic ursa mini pro)
karta 256GB
RAW - 72min
ProRes 444HQ - 81minut
ProRes 422 - 387 minut
ProRes 422 proxy - 843minuty.
Lustrzanka zmieści na takiej karcie ~ 400minut materiału.

Kamery, które używają LUTów, zapisują dużo więcej danych niż lustrzanka, ale zachowując podobną wielkość plików, dając przy tym możliwości zbliżone do RAW.
U mnie 1.5godziny materiału HD@50klatek przy kodowaniu 50Mbps zajmuje 30GB.
Z lustrzanki te same 1.5 godziny HD@25klatek (kodowanie zmienne ~ 40-55Mbps) - zajmuje 27GB

Różnica jest taka, że materiał z lustrzanki można jedynie podkolorować. Wszystko co przejarane lub zbyt ciemne -> jest nie do odzyskania. Materiał nagrany kamerą z LUTem jest 10bitowy (a nie 8bit jak to w przypadku lustrzanki).
Dla przypomnienia:
8bit to 256 odcieni dla każdego koloru, co łącznie (dla 3 kolorów - RGB) daje 16milionów kolorów.
10bit to 1024 odcienie dla każdego koloru, co łącznie daje 1miliard kolorów.

Sam LUT powoduje (bardzo upraszczając) ściśnięcie histogramu. Tak, aby na materiał wideo miał dużo niższy kontrast. Dodatkowo saturacja jest też obniżona. Daje to pewność, że nic nie będzie prześwietlone czy niedoświetlone (bo marginesy z lewej i prawej strony histogramu zostają powiększone). Kamera oczywiście na wizjerze pokazuje normalne kolory, ale materiał po wrzuceniu na komputer jest blady. Dopiero włączenie odpowiedniego LUTa przywraca naturalne kolory.
Czy to do czegoś potrzebne?
Tak. Czy możesz nakręcić zwykłą kamerą lub lustrzanką ujęcie w pomieszczeniu w taki sposób, aby to co za oknem nie było prześwietlone? Zakładając że pomieszczenie jest raczej ciemne a na zewnątrz za oknem jest pełne słońce? Nie ma szans. Wówczas tylko RAW lub LUT. Tak. LUT sobie z tym bardzo dobrze poradzi.

Jest z tym więcej zabawy, ale dostajesz więcej możliwości. To jak RAWy w fotografii, ale ważące tylko trochę więcej niż JPEG.

Dlatego jeszcze raz napiszę -> RAWy kamerowe są dużo bardziej zaawansowane i dużo bardziej PRO. LUT jest czymś pośrednim, dużo tańszym, dużo mniej ważącym ale dającym namiastkę tego co można robić z RAWAMI.

Chcesz, to jak znajdę czas to pokażę Ci możliwości RAWów. Chociaż najlepiej by było chyba się spotkać i pokazać na żywo...
Odpowiedz
#7
Cytat:8bit to 256 odcieni dla każdego koloru, co łącznie (dla 3 kolorów - RGB) daje 16milionów kolorów.
A ile jest tych kolorów, że wartość każego jednego pomnożona przez 256 da nam aż 16 milionów? Mamy 62 500 wszystkich kolorów? Jak do tego się dochodzi?


Cytat: Czy możesz nakręcić zwykłą kamerą lub lustrzanką ujęcie w pomieszczeniu w taki sposób, aby to co za oknem nie było prześwietlone? Zakładając że pomieszczenie jest raczej ciemne a na zewnątrz za oknem jest pełne słońce? Nie ma szans. Wówczas tylko RAW lub LUT. Tak. LUT sobie z tym bardzo dobrze poradzi
Lustrzanką się tak właśnie nie da zrobić, bez doświetlania mieszkania wewnątrz.
Natomiast czy lustrzanka kręci z użyciem LUTów?


Cytat:Chcesz, to jak znajdę czas to pokażę Ci możliwości RAWów. Chociaż najlepiej by było chyba się spotkać i pokazać na żywo...
Jestem chętny na takie edukowanie się, choć chyba raczej należę do tych "cięższych" studentów jeśli chodzi o łatwość przyswajania wiedzy technicznej :)

A czy Ty pracujesz z Rawami również angażując w To Vegasa? Jak to wygląda, jaki jest system pracy w takim wypadku?
Masz plugin do LUTów w Vegasie i wszystko wykonujesz z poziomu programu?
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#8
Odpowiadam po kolei:

1. Masz 3 kolory podstawowe -> RGB (Red, Green, Blue). 8 bitów, to 2 do potęgi 8. 2^8=256.
Każdy z trzech składowych kolorów (RGB) może przyjąć poziom od 0 (czerń) do 256 (maksymalne nasycenie koloru).
Ile jest więc łącznie kombinacji?
Jak by nie liczyć, wychodzi 256 * 256 * 256.
A to daje 16milionów.

2. Nie znam wszystkich sprzętów, bo mnie to nie interesuje. Ale z tego co widzę, np. Panasonic GH5 używa v-log (czyli LUT w standardzie Panasonica). Jak z innymi lustrzankami - nie wiem. Trzeba sprawdzić.

3. Nie. Nie pracuję z RAWami. Nie mam takiej potrzeby. Najcięższe formaty jakich używam, to ProRes 422 HQ.
Odpowiedz
#9
To rozumiem Mateusz.
Ale jestem ciekaw tylko tego czy "jest sens" kolorować LUTami materiał wypluty z lustrzanki, która nie kręci z użyciem LUTów. :]
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#10
Wiele osób tak robi - bo ściągnęli lub kupili fajne profile.
Nie mam swojego zdania. Jeśli oglądnąłeś prezentację progrmu 3D lut creator, którą wrzuciłem wyżej (ale chyba nie w tym temacie), to widziałeś jakie są możliwości tego programu, a co za tym idzie -> stosowania LUTów. W kilku łatwych krokach można zrobić bardzo dużo.

Do normalnego kolorowania, pewnie bym się nie wypuszczał z LUTami.
Odpowiedz



   


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości