Dziwne problemy z bezprzewodowym sprzętem
#11
Kup taką na kablu i będzie spokój. Cóż innego mogę poradzić. Tanie myszki mają tylko jedną zaletę - cenę. Jak kupisz porządną i zacznie przerywać - to dodasz na gwarancji. A taką z marketu to sam wiesz...
Odpowiedz
#12
(02-04-2014, 2:21)Bunch napisał(a):  Ale nie rozumiem dlaczego każda nowa myszka działa, z tym że krótko. One od początku działają, tylko zaczynają się psuć.

Żebyś kupił nową...

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#13
(02-04-2014, 0:21)mateuszszar napisał(a):  HUBem jest na 100%, ale czy aktywnym? Tego już na 100% nie wiemy... raczej chyba tak, ale to ciągle "chyba"...

No niestety w przypadku monitora - nic to nie zmieniło.

Ale klawiatura bezprzewodowa czy słuchawki są bez szwanku. Zawsze chodziły bardzo dobre. Tyle, że kosztowały 5x więcej niż myszka.

Ale testowałem też z drugiej strony tanie myszki RÓŻNYCH firm. I co, każda zła?
Przepraszam bardzo, ale gdzie sens, gdzie logika? Gdzie chleb, gdzie masło?
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#14
(02-05-2014, 1:57)Bunch napisał(a):  Tyle, że kosztowały 5x więcej niż myszka.

Ale testowałem też z drugiej strony tanie myszki RÓŻNYCH firm. I co, każda zła?
Przepraszam bardzo, ale gdzie sens, gdzie logika? Gdzie chleb, gdzie masło?

Pogrubiłem kluczowe zdanie, któro sam napisałeś - ale ono też nie do końca jest prawdziwe. Nie wiem, jak jesteś w temacie elektronarzędzi, ale jakiś czas temu przeszedłem przez coś takiego - kupiłem wiertarkę udarową za 50 pln, kilka wierteł widiowych z średniej półki - za 18 pln / szt aby wywiercić otwory w betonowej ścianie na podwieszane meble. Jak wziąłem się za robotę, to okazało się, że wywiercenie jednego otworu zajmowało mi 20 minut a wiertło przeciętnie wystarczało na 1,5 dziury, po czym było już praktycznie do wyrzucenia (conajwyżej mogłem dłużej hałasować udarem aby rozpalić je do czerwoności, z resztą udar dawał ledwie zauważalną różnicę). Nie wspominam, że wymęczyłem się przy tym niemiłosiernie. W końcu zutylizowałem ten sprzęt i za radą doświadczonego budowlańca zakupiłem młotowiertarkę za 250 pln plus jedno wiertło. Szło jak w masło - wywierciłem kilkanaście dziur w kilkanaście minut bez trudu i o dziwo sprzęt mimo większej mocy w porównaniu z poprzednim pracował naprawdę cicho. Pewnie gdybym dokupował wiertła do poprzedniego sprzętu to bym wynikowo wyłożył niewiele mniej co wydałem na solidniejszy sprzęt.

To tyle na temat elektronarzędzi, ale to co opisałem tyczy się też elektroniki (zwłaszcza tej z Chin) - kiedyś miałem podobne jazdy z tanimi routerami wiFi w sieci akademickiej - po miesiącu a czasami po kilku dniach zaczynały się problemy z łącznością. Nie wnikałem już co jest z nimi nie tak - czy po wygrzaniu moduły radiowe się rozstrajały czy coś jeszcze innego, w każdym bądź razie po zmianie na sprzęt z odpowiednią gwarancją i renomą, problem przestał występować. Tak samo jest z wspomnianymi myszkami - to są "jednorazówki" i będą padały po miesiącu lub wcześniej, bo tak są skonstruowane. Jak już nie chcesz brać Logitecha z górnej półki, to zapytaj się kogoś doświadczonego, kto by Ci polecił sprzęt "nie do zdarcia".
[Obrazek: i15.jpg]
Odpowiedz
#15
Rozumiem co napisałeś Rexorze i dzięki Ci za to. Ja po prostu obrałem inną drogę. Kupowania jeszcze raz tych samych lub podobnych łudząc się, że "tym razem" nic się nie zepsuje. Bo ten problem jest w ogóle dziwny. Miałem jedną myszkę od początku nowego komputera, wytrzymała z rok, druga jakoś krócej ale też długo i tak to szło. Że myszki zaczęło się psuć w takiej czestotliwości:

[Obrazek: 2iTY5IH.png]
Odpowiedz
#16
HA HA w ostatnich piętnastu latach użyłem, używam trzeciej myszy. Pierwsza była jakaś chińska na ps2, druga już optyczna microsoftu na usb, a teraz ma i używam trzeciej od chyba minimum sześciu lat Microsoft-owej wireless optical mouse 2.0. Zaznaczę że dwie poprzednie również działają do tej pory. A żeby było najlepsze to od początku mojej przygody z kompem używam klawiatury na kablu Chicony :) :)
Odpowiedz
#17
W ciągu 13 lat mam 3 myszkę - ostatnia od 7 m-cy. Wszystkie A4-techa i wszystkie przewodowe oczywiście, bo bezprzewodowe nie istnieją dla mnie:) Pierwsza kulkowa PS/2 służyła przez 6 lat i leży sprawna do dzisiaj w szafie, druga optyczna służyła ponad 7 lat, aż się zużyła. W sumie niecałe 190 PLN na kilkanaście lat to tyle co nic:)
Odpowiedz
#18
U Buncha, to nawet nowy komputer okazał się mieć zwaloną kartę dźwiękową (tę zintegrowaną). Ale na gwarancji nie oddał, bo przecież projekty czekają ;) szczególnie te wyśmiewające sam program i twórców... ;)
Odpowiedz
#19
Strategia kupowania tych samych lub podobnych produktów może być kiepską opcją, bowiem z czasem ich jakość może spadać ze względu na zmiany w polityce kontroli jakości. Rzadko kto unowocześnia linię produkcyjną do istniejących produktów bo to kosztuje a inflacja robi swoje nie mówiąc o konkurencji ze strony nie tylko innych firm, ale i samego rozwoju technologicznego. Także aby utrzymać cenę przedmiotu na tym samym poziomie lub ją obniżyć często nie wystarczy zejście z własnej marży czy znalezienie tańszych robotników. Przykładowo kiedyś obserwowałem pewną tendencję w zasilaczach Feel - pierwsze ich modele były naprawdę dobre, ale po kilku latach stały się symbolem badziewia i trafiły na czarną listę komponentów, których komputerowcy nie powinni stosować w komputerach. Przyrównując pierwsze i ostatnie konstrukcje można zauważyć, że producent zamiast dławików filtrujących zakłócenia, wlutowywał zworki, zmienił firmę dostarczającą kondensatory elektrolityczne, zmniejszył radiatory odprowadzające ciepło od tranzystorów przetwornicy (czyli zwiększył ryzyko ich przegrzania) i na płytce brakowało kilku innych elementów - podejrzewam, że zabezpieczających przed uszkodzeniem.
Dlatego też często ten sam produkt oferowany przez producenta z biegiem czasu często ma gorszą jakość niż jego pierwsze edycje i to potwierdza obrazek zamieszczony przez Buncha. Identycznie jest z myszkami i klawiaturami bezprzewodowymi i przez prawie identyczną sytuację przeszedłem niedawno z podobnie wyglądającym zestawem klawiatury z myszką, który zastąpiłem droższym, z gwarancją... i nie jak na razie zapomniałem o problemach.
Odpowiedz
#20
Kupiłem myszkę za 40 zeta, ale z kablem. Więc jakaś "już lepsza". Problem w tym że jest mi teraz niewygodnie bo odzwyczaiłem się od kabla. Kabel nie dość że był krótki i musiałem dopiąć przepinkę USB-USB to teraz ściąga mi myszkę w górę. Dyskomfort w użytkowaniu. Bezprzewodowe klawiatury rozumiem. Ale nie myszki. Niewygodnie mi teraz z tym kablem. Najlepsze jest to, że mój wydatek na 5 myszek to już 200 złotych w tej chwili. Za taką kasę miałbym, 1 świetną, bezprzewodową i markową :P
Odpowiedz



   


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości