Czym są LUTy tak na chłopski rozum?
#1
Cześć! Chciałem pomówić o zagadnieniu tzw. LUTów i tego czym one właściwie są.

Prosta sprawa. Mamy program do koloryzacji. Możemy w nim pokolorować sobie film. Mamy program czy też plugin służący do kolorowania w programie montażowym. No i kolorujemy sobie po swojemu, po wszystkim możemy zapisać PRESET by kolorować każdy inny klip w taki sam sposób.

No i dochodzimy do sedna - presety.
Przecież LUTy to nic innego tylko takie gotowe już, przygotowane presety do wgrania.

Jaka jest więc różnica, że się je rozdziela?
Czy m różni się np, taki preset z MNagic Bullet Looks czy DaVinci Resolve od jednego LUTa?


Ja myślę, że chyba jedyna główna różnica to po prostu fakt, że LUTy da się wstawiać na obraz w trybie rzeczywistym, czyli już na planie podejrzeć kolory jakich oczekujemy.
Wyobraźcie sobie że mamy dwa plany filmowe i potrzebujemy koniecznie zobaczyć jak prezentować się będzie finalny obraz, kolorystyka tej sceny itd. Jeżeli nie pracujemy na LUTach no to musimy zgrac materiał, pokolorować, wyrenderować i dopiero obejrzeć. A więc dużo z tym pracy.
Słyszałem natomiast, że w przypadku LUTów można je narzucić już W TRAKCIE NAGRYWANIA, widnieją one tam tymczasowo ale się nie zapisują. Można więc podglądać późniejszą kolorystykę jaką sobie zrobimy na żywo, w trakcie prac. Czy mam racje? I czy to jest jedyna różnica LUTów?

Co możecie powiedzieć w temacie "lutowania"?
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#2
LUT jest tablicą koloru. Czyli pewnego rodzaju matrycą, która przekształca materiał wejściowy, poprzez zmianę konkretnego koloru (dokładność zależy od wielkości tablicy). Korekta za pomocą LUTa otwiera dużo (b.dużo) szerszą możliwość kolorowania, ale też daje dużo mniejsze straty jakości podczas kodowania (w kamerze).

Musisz jednak rozróżnić dwie sprawy. LUTy podczas zapisu (w kamerze) -> który jest po to, aby materiał był rejestrowany z większą ilością szczegółów (lut poszerza zakres dynamiczny oraz zakres koloru). Sprawia, że kodek stratny nie obcina aż tak jakości i szczegółów jak w przypadku zwykłego rec709.

Druga sprawa to kolorowanie za pomocą LUT. Które daje dużo większe możliwości od kolorowania na trzech kołach (low / mid / high). To tak jakbyś kolorował na krzywych, ale nie RGB, a osobna krzywa dla każdego koloru!.


W praktyce realizując zdjęcia kamerą która obsługuje LUTy (np. sLog), praktycznie nie musisz ustawiać balans bieli. Możesz to zrobić dopiero w postprodukcji i nie będzie straty jakościowej jak w przypadku zwykłego kolorowania rec709 czy nawet rec2020. Materiał z LUTem ma dużo szerszy zakres dynamiczny, więc dużo trudniej prześwietlić scenę (masz dużo większy zapas na histogramie).

Co do kamer i nagrywania z LUTem -> kamery (oraz profesjonalne monitory podglądowe) mają opcję włączenia LUTów podczas podglądu -> przez co nie musisz zgrywać materiału i obrabiać w trakcie zdjęć na planie.

Kolorowanie za pomocą LUTów, to nie tylko nakładanie gotowych presetów ;) zresztą zerknij sam:
Odpowiedz
#3
Nie rozumiem za bardzo tego zdania:


Cytat:ale też daje dużo mniejsze straty jakości podczas kodowania (w kamerze).

O jakich stratach podczas kodowania w kamerze mówimy? Co miałeś na myśli pisząc to zdanie i przekazując mi tę informacje?
Kiedy pomyślę o LUTach mam przed oczami nakładanie LUTów w postprodukcji. Natomiast Ty wspomniałeś o kodowaniu w kamerze.
O czym więc tutaj konkretnie teraz rozmawiamy? O kolorowaniu w kamerze?
Rozwiń ten temat, dopowiedz co miałes na myśli bo nie jestem w stanie się odnieść mając jedynie tyle informacji ile przeczytałem w Twoim zdaniu.


 
Cytat:daje dużo większe możliwości od kolorowania na trzech kołach (low / mid / high). To tak jakbyś kolorował na krzywych, ale nie RGB, a osobna krzywa dla każdego koloru!.
Takie opcje daje tez kolorwanie bez LUTa żadnego. Nie wiem na jakiej zasadzie to działa, no ale sama taka OPCJA występuje.
Można miec rozseparowany każdy kolor i stopniować jego jasność oraz barwę.
Dla przykładu, plugin Magic Bullet Look, efekt o nazwie "HSL ranged":
[Obrazek: 715X488tQ66cxZVG0iA-Jg.png]
Jak widzisz, mamy do dyspozycji każdy kolor.
Tutaj filmik na którym się tymi suwakami bawią: https://www.lynda.com/After-Effects-tuto...147-4.html

Ale może to po prostu efekt nie oparty na LUTach czy coś w tym stylu? Nie wiem własnie.



Cytat:W praktyce realizując zdjęcia kamerą która obsługuje LUTy (np. sLog), praktycznie nie musisz ustawiać balans bieli. Możesz to zrobić dopiero w postprodukcji i nie będzie straty jakościowej jak w przypadku zwykłego kolorowania rec709 czy nawet rec2020. Materiał z LUTem ma dużo szerszy zakres dynamiczny, więc dużo trudniej prześwietlić scenę (masz dużo większy zapas na histogramie).
Co to właściwie oznacza w praktyce? Że jedne kamery wydają materiał do kolorowania już w jakimś LUCIE i łatwiej potem się go kolorue a inne kamery nie wydają materiału w LUCIE i się je gorzej koloruje?
Temat lutów jakoś zupełnie mi umknął przez te wszystkie lata.



Jeszcze jedna sprawa. Bo my piszemy o LUTach i o kamerach które te luty obsługują. Co to właściwie oznacza?
Weźmy też sytuację w której mamy jakąś lustrzankę i nakładamy na nią LUT. Czy wtedy otrzymujemy coś "lepszego" do kolorowania?
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#4
(12-26-2017, 20:08)Bunch napisał(a):  Nie rozumiem za bardzo tego zdania:

Cytat:ale też daje dużo mniejsze straty jakości podczas kodowania (w kamerze).

O jakich stratach podczas kodowania w kamerze mówimy? Co miałeś na myśli pisząc to zdanie i przekazując mi tę informacje?

Kamera zapisując plik, koduje materiał video. Użycie kodeka = utrata informacji. TYLKO RAW zapisuje pełne dane z matrycy bez strat. Dlatego tyle to waży.

(12-26-2017, 20:08)Bunch napisał(a):  Kiedy pomyślę o LUTach mam przed oczami nakładanie LUTów w postprodukcji. Natomiast Ty wspomniałeś o kodowaniu w kamerze.
O czym więc tutaj konkretnie teraz rozmawiamy? O kolorowaniu w kamerze?

Ty piszesz o LUTach jako o szablonach kolorystycznych (gotowcach). Ale LUT to coś więcej.

(12-26-2017, 20:08)Bunch napisał(a):   
Cytat:daje dużo większe możliwości od kolorowania na trzech kołach (low / mid / high). To tak jakbyś kolorował na krzywych, ale nie RGB, a osobna krzywa dla każdego koloru!.
Takie opcje daje tez kolorwanie bez LUTa żadnego. Nie wiem na jakiej zasadzie to działa, no ale sama taka OPCJA występuje.
Można miec rozseparowany każdy kolor i stopniować jego jasność oraz barwę.
Dla przykładu, plugin Magic Bullet Look, efekt o nazwie "HSL ranged":
[Obrazek: 715X488tQ66cxZVG0iA-Jg.png]
Jak widzisz, mamy do dyspozycji każdy kolor.
Tutaj filmik na którym się tymi suwakami bawią: https://www.lynda.com/After-Effects-tuto...147-4.html

OK. Ile tu możesz zmienić kolorów? I jaka jest dokładność? Ja widzę 8 kolorów które można zmienić.
LUTem możesz wybrać dowolną ilość kolorów (każdy z dokładnością nawet do konkretnych składowych RGB!) i zapisać, aby ten kolor miał inną barwę (hue), natężenie (saturację) i jasność (lightness). Możesz wybrać tylko jeden odcień czerwieni i go zmienić (pozostałe odcienie czerwieni zostaną nietknięte).
W ten sposób możesz robić rzeczy, które do tej pory były możliwe TYLKO W PRZYPADKU RAW!

(12-26-2017, 20:08)Bunch napisał(a):  
Cytat:W praktyce realizując zdjęcia kamerą która obsługuje LUTy (np. sLog), praktycznie nie musisz ustawiać balans bieli. Możesz to zrobić dopiero w postprodukcji i nie będzie straty jakościowej jak w przypadku zwykłego kolorowania rec709 czy nawet rec2020. Materiał z LUTem ma dużo szerszy zakres dynamiczny, więc dużo trudniej prześwietlić scenę (masz dużo większy zapas na histogramie).
Co to właściwie oznacza w praktyce? Że jedne kamery wydają materiał do kolorowania już w jakimś LUCIE i łatwiej potem się go kolorue a inne kamery nie wydają materiału w LUCIE i się je gorzej koloruje?

W praktyce dają po prostu dużo większe możliwości ingerowania w kolor (zmian). Dużo większe. Dlatego sLOGI itd (czyli LUTy właśnie) porównuje się do RAWów.

(12-26-2017, 20:08)Bunch napisał(a):  Jeszcze jedna sprawa. Bo my piszemy o LUTach i o kamerach które te luty obsługują. Co to właściwie oznacza?
Weźmy też sytuację w której mamy jakąś lustrzankę i nakładamy na nią LUT. Czy wtedy otrzymujemy coś "lepszego" do kolorowania?

Na pewno jest to wygodniejsze do kolorowania. Pod warunkiem że ktoś wie jak robić swoje LUTy. Ale stosowanie LUTów ma sens tylko w momencie, gdy mamy materiał wyższej jakości (więcej bitów).
Finalnie wszystko zapisujemy do 8bitów (16milionów kolorów). Więc jeśli materiał źródłowy też będzie 8 bitowy, to mocne zmiany będą widoczne -> bo program nie wygeneruje pośrednich odcieni, których po prostu nie ma skąd wziąć. To ma tyle sensu co zoom cyfrowy - niby daje efekt powiększenia i ok, ale im więcej powiększamy, tym bardziej widać że rozdzielczość jest słaba.
Odpowiedz
#5
O RAWach słyszało się całe życie. Kiedy natomiast nastąpił wysyp zainteresowania tymi LUTami?
Czy istnieje jakaś lustrzanka, która kręci w LUTach?
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz



   


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości