Cinematic Editing
#11
Filmowane było lumixem FZ100. Szczerze powiem, że nie wiem skąd wziął się ten 'duch'.
Odpowiedz
#12
(06-04-2012, 17:02)efix napisał(a):  Tak, stosowanie kaszet czasem mocno ratuje dupsko

Ja raz przepaliłem obraz filmując lustrzanką i właśnie obecność tych pasów, uratowała tyłek. Ścięło się ten obrzydliwie jasny pas bielutkiego nieba tak, że nie było go już potem po obcięciu widać na tyle dużo by raził w oczy.

Cytat:(...) Czyli w tym wypadku na obiektyw musiałaby być nałożona soczewka anamorficzna, wtedy na 1920x1080 mamy upchany obraz 4512x1080.
A potem i tak to ląduje na YT.... :)

Tego nie wiem. Nie widziałem niestety takich nakładek na obiektywy na oczy jeszcze. Na YouTubie chyba tak.
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#13
http://pl.wikipedia.org/wiki/Obraz_anamorfotyczny
Sam nie wiem, czy można coś takiego teraz kupić. Jeszcze jakiś czas temu widziałem na alledrogo, ale teraz już nie...
Odpowiedz
#14
Można, kiedyś było drogie po zbóju, bo była to jedyna sensowna możliwość panoramy na klatce PAL. Niektórzy twierdzą, że obraz ściśnięty optycznie dawał lepszy efekt niż przekształcony elektronicznie. Potem na jakiś czas te przystawki zniknęły z rynku, bo pojawiły się tanie kamery HD z natywną panoramą.
Ale niedługo potem pojawiły się kamery i aparaty w stylu RED, lustrzanki itd., pozwalające na rejestrację bardzo wysokiej jakości obrazu - w tym momencie do łask znowu wróciły anamorfy. I są jeszcze droższe. Przynajmniej nówki :)

Tu np. jest filmik robiony tą techniką:




Nie mniej jak poszukać, trochę pokombinować... http://www.ebay.com/sch/i.html?_trksid=p..._sacat=625

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#15
Niektórzy chcą być bardziej kinowi od filmów kinowych i zamiast 2,35:1 walą 2x16:9, czyli 3,5:1. Ani to ładne, ani zgodne ze standardem i trudno coś takiego oglądać bez bólu.
Odpowiedz
#16
To, że ludzie przesadzają, to fakt. Robią tak panoramiczne panoramy, że łeb boli, do tego nie potrafią zagospodarować przestrzeni.
Kłóciłbym się natomiast co do standardów - niemalże każdy system promował swoje. Więc jak "zgodne i filmowe" (choć w większości już martwe) jak najbardziej prawidłowe są np.:
2,35:1
2,55:1
1,85:1
2,40:1
2,20:1
2,76:1

Pytanie, tylko po co. Rozumiem, gdyby powszechne były telewizory o superpanoramicznym ekranie - takie, jak choćby Philipsy. Fajnie to wygląda, ale praktycznie nic na tym nie obejrzymy w dobrej jakości. Projektory HD? Owszem, jak założysz na niego anamorficzny obiektyw (jak przy prawdziwym projektorze filmowym).
No i na koniec - przyznaje - wygląda to bardzo kinowo i w ogóle jest cool. Tyle, że zwykle większość filmów amatorskich podrasowanych w ten sposób jest zwyczajnie żałosne i dostajemy gówno opakowane w piękną torebkę. Czego byśmy nie wymyślali - śmierdzi.

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#17
Jeżeli poprzez tak szeroki obraz nie dostaje operator większego "zbierania" obrazu po bokach (kwestia obiektywu), to ja nie widzę za bardzo sensu tego stosowania. Oczywiście oprócz tych ruchów kamery zrobionych cyfrowo w postprodukcji.
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#18
Bunch, ale co ma piernik do wiatraka, a panoramiczne ujęcia do szerokiego kąta?

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#19
Po prostu chodziło mi o to, że jeżeli widzimy już taki specyficzny obraz, szeroki z pasami to za nim powinno przemawiać przynajmniej to, że obiektyw ma małą ogniskowa i zebrał więcej niż inna kamera. Po prostu szerszy kąt widzenia, więcej "zmieścił" w obrazie. Bo jeżeli nagramy materiał zwykłą kamerą i dodamy takie pasy, sprawimy że obraz będzie wyglądał właśnie tak to za bardzo sensu to już nie ma poza tymi cyfrowymi ruchami kamery dół-góra.
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#20
Buch, przepraszam, ale... Kończ Waść, wstydu oszczędź...

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz



   


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości