Amazon
#11
(05-03-2012, 22:42)efix napisał(a):  (swoją drogą strasznie wk... mnie teksty w stylu "a u was w Polsce...") przy kosztach przesyłki międzynarodowej (a szczególnie do USA) wolałbym mimo wszystko w razie czego korespondować z firmą w Polsce.
Zdaje sie ze do mnie tu pijesz ...

Odpowiedz
#12
Prawda jest prawdą, że nie byłoby tematu, gdyby taniej nie wychodziło - już nawet doliczając do 1000zł te 20% Vatu + wysyłkę wychodzi 250zł taniej (chodzi o wysyłkę z USA).
Załóżmy, że kupię na hiszpańskim Amazonie - jak potem w razie awaryjnych sytuacji mam to zareklamować? Dzwonić bezpośrednio do producenta do USA, do Amazona w Hiszpani, Amazona w USA, zanieść do firmy, która w Polsce to sprzedaje? Nie znam się na tym i nie jestem w stanie sobie na to odpowiedzieć.

Zgadzam się z Tobą efix, ale nie ma mi kto tego przywieźć niestety :(
Odpowiedz
#13
Widzisz, mnie tu juz zbesztano (swoją drogą strasznie wk... mnie teksty w stylu "a u was w Polsce...") przy kosztach przesyłki międzynarodowej (a szczególnie do USA) wolałbym mimo wszystko w razie czego korespondować z firmą w Polsce. a jednak sie tylko potwierdza to co napisalem. Poprostu zadzwon do firmy serwisujacej w Polsce i zapytaj sie ich: " kupilem kilka dni temu kamere ...... w powiedzmy niemczech. Czy moge przyniesc do naprawy?" Nie wiem jak to bedzie z "tym"produktem, ale w Sony, Panasonicu, itp gownach od razu dadza Ci kopa w dupe. Z tego co mi wiadomo Samsung odstaje czesciowo od tych zasad.
Jezeli z Hiszpanii to ja ci to przywioze. Poza tym jak bys przeczytal powyzej z amazonu w hiszpani koszt wysylki to nie wiecej niz 10euro.
Odpowiedz
#14
(05-04-2012, 13:47)anmedia napisał(a):  Poza tym jak bys przeczytal powyzej z amazonu w hiszpani koszt wysylki to nie wiecej niz 10euro.
Tylko EUR>PLN ma inny przelicznik niż USD>PLN dlatego myślałem o stanach. Poza tym nie znam hiszpańskiego więc nie miałem jak "przeczytać" powyżej. Nawet nie wiem do końca o którym miejscu mówisz.
Jeszcze i tak pozostało mi trochę do uzbierania także póki co muszę się wstrzymać. Myślałem, że 1100PLN wystarczy, ale widzę, że z tego nici. Dziękuję Wam wszystkim jeszcze raz za odpowiedzi ;)
Odpowiedz
#15
Nie zbesztano, tylko takich "mądrości" to jest pełno na gazeta.pl i innych portalach tego typu. Inne są realia jak siedzisz za granicami kraju, inne tutaj. Ludzie na emigracji cholernie szybko dostają takiej specyficznej amnezji i wypisują "ale w Polsce jest dziwnie, a u nas to wystarczy tylko to i tamto, i w ogóle jest zajebiście".
Tak przy okazji, w Polsce od długiego czasu nie ma już zasadniczo czegoś takiego jak gwarancja, ważny jest dowód zakupu, czasem wystarczy nawet wyciąg z konta, jak płaciłeś kartą. Gwarancję dostajesz tylko wtedy, gdy producent, byś zdecydował się na produkt daje dobrowolnie WIĘCEJ, niż przewiduje to prawo. Czyli np. ma obowiązek rok, ale jest tak zajebisty, że może zaryzykować np. dwuletnią czy nawet trzyletnią.

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#16
Mozesz mi wiezyc albo nie, nie naleze do tych co traktuja jak napisales "ale, w Polsce jest dziwnie". Z pewnoscia przepasc w wielu kryteriach jest olbrzymia i nie mnie decydowac o tym. Ale moje doswiadczenie jak by niebylo z branza RTV w Polsce bylo sporawe (moze nawet cale moje zycie to malzenstwo z milosci do elektroniki) Wiec wiem co pisze. Jesli tak jest jak piszesz to duzy "+" na pozytywne zmiany i w zasadzie Piciu nie powinien sie przejmowac problemem z zakupem (przynajmniej na terenie uni europejskiej). Ale mozesz pisac co chcesz, mentalnosc albo jak chcesz interes ..... (tu wpisz nazwe firmy) POLSKA pozostaje bez zmian. Zreszta wejdz sobie na strony "reprezentantow" czy "wylacznych dystrybutorow" i poszukaj na nich np polskich instrukcji. A to nie jest przypadek. Dlaczego znajdziesz we wszystkich jezykach a nie po polsku. Odpowiedz na to jest banalna. Oni zadza sie swoimi prawami, sa importerem lub przedstawicielem i narzucaja wlasne prawa i wcale nie jest ima na reke naprawiac sprzet kupiony u innego dystrybutora. Do dzisiaj mam jeszcze plik gwarancji z panasonica, philipsa i sonego, bez ktorych gwarancja "oryginalna" nie byla wazna. Wiec jak widzisz nie pisze ze tu czy tam jest lepsze. Poprostu tak jest, takie sa o byly realia. Jeszcze musi sporo czasu uplynac by to jakos znormalnialo.
Odpowiedz
#17
Ale ja nie twierdzę, że jest inaczej. Ale właśnie dlatego takie rady mnie wkurzają, bo inne jest rynek - choćby takiego Vegasa. Mamy po prostu taką a nie inną siłę nabywczą, więc firmy nas mają w dupie. Po prostu inna skala.
Ludzie z Sony mnie "molestowali" dosyć długo, bym robił następne certyfikaty (póki co mam tylko "usera"), co wcale nie jest ani łatwe, ani tanie (tzn. te wyższe). "Bo zarobisz, będziesz robił kursy dla ludzi itd.". Długo musiałem im tłumaczyć, że jak ktoś u nas wyda 200 zł na Studio to nie wyda 400 na kurs. A już zupełnie nie kumali, jak można kupić (jakie kuźwa kupić?) wersję Pro i nie iść na autoryzowany kurs? Przecież ten program kosztuje, więc trzeba jak najlepiej go wykorzystać, podnieść swoją wiedzę. Znajomy trener z Włoch pyta czy jest u nas duże zainteresowanie 3D, jaki jest rynek. No jest. Tyle, że nie za kasę :)
Po prostu inna rzeczywistość. I tyle.
To się zmienia, ale jeszcze baaaardzo powoli.

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#18
Zamiast sie wkurzac moze wlasnie nalezy wyciagac odpowiednie wnioski, a w szczegolnosci jesli sie ma taka okazje!. Niestety to co piszesz o tym kursie to nie jedyny taki przypadek. Znam jednego goscia co i ksiazki pisal i wyroznienia dostawal, prowadzi kursy. A im dluzej przysluchiwales sie tym czym sie on dzielil tym wiecej rozumiales - mniej wiecej to co napisales w 100% masz racje. Oni sprzedaja kursy ale nie zdaja sobie sprawy ze nie wszyscy "lykaja" bajer.
Z tymi zmianami to byc moze do "usranej smierci" sie nie doczekasz. Dlaczego sprzet elektroniczny jest tak drogi? Wlasnie dlatego ze przedstawicielstwa maja swoja marze. Czemu na allegro wiele produktow znanych marek jest tanszych czasami o 20i wiecej procent %. Import z niemiec, z belgi. Ale ... z gwarancjami na tamten rynek. Wiec tu powrot do tego co pisalem wczesniej.
A jeszcze jedno w temacie. Wiesz ze caly import jest rozliczany w dolarach amerykanskich a nie euro! Wiec to juz powinno dac do myslenia.
Odpowiedz
#19
Właśnie Nike, Adidas itp. producenci chcą doprowadzić od zakazu sprzedawania ich produktów na aukcjach typu Allegro.

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#20
Tak wiem, czytalem o tym. To ma sens, chocby w walce z piractwem - podrobkami. Sam widzialem podrobki, gdzie nie wiedziales ktore oryginal a ktore podroba. Przy sprzedazy w sieci nigdy nie wiesz co dostaniesz w pudelku. Poza tym, w tym kontekscie to walka o reputacje marki, a nie traktowanie marki jako produktu na bazarowy handel (adidasa i nike stac na to). Oczywiscie to po czesci z korzyscia dla klienta ;)
Ha, a w temacie, nawet nie wiesz ile widzialem Technicsow made in taiwan !!!!
Odpowiedz



   


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości